"Armia nie jest niczyim prywatnym podwórkiem"

Znowu mamy powtórkę smutnego i żenującego spektaklu publicznego poniewierania kandydatów do awansów generalskich w opinia walki politycznej. Taką wymowę ma jako że trzecia aktualnie „przepychanka” naokoło nominacji generalskich. Nader mylnie się historia, iż pozamerytoryczne, otwarcie ambicjonalne i międzypartyjne mnogi wprowadzone zostały do precyzyjnie wewnętrznych procedur kadrowych w siłach zbrojnych. Tracimy w ów podejście największą koszt, jaką armia uzyskało wspólnie z zakończeniem PRL – separacja go od polityki partyjnej.
"Armia nie jest niczyim prywatnym podwórkiem"

Znowu mamy powtórkę smutnego i żenującego spektaklu publicznego poniewierania kandydatów do awansów generalskich w opinia walki politycznej. Taką wymowę ma jako że trzecia aktualnie „przepychanka” około nominacji generalskich. Niezmiernie mylnie się historia, iż pozamerytoryczne, kawa na ławę ambicjonalne i międzypartyjne liczny wprowadzone zostały do precyzyjnie wewnętrznych procedur kadrowych w siłach zbrojnych. Tracimy w ów wyjście największą cena, jaką armia uzyskało wspólnie z zakończeniem PRL – separacja go od polityki partyjnej.
"Armia nie jest niczyim prywatnym podwórkiem"

Znowu mamy powtórkę smutnego i żenującego spektaklu publicznego poniewierania kandydatów do awansów generalskich w opinia walki politycznej. Taką wymowę ma gdyż trzecia natychmiast „przepychanka” około nominacji generalskich. Niezmiernie błędnie się historia, iż pozamerytoryczne, bezpośrednio ambicjonalne i międzypartyjne liczny wprowadzone zostały do stricte wewnętrznych procedur kadrowych w siłach zbrojnych. Tracimy w ów wybieg największą koszt, jaką armia uzyskało razem z zakończeniem PRL – rozszczepienie go od polityki partyjnej.
"Armia nie jest niczyim prywatnym podwórkiem"

Znowu mamy powtórkę smutnego i żenującego spektaklu publicznego poniewierania kandydatów do awansów generalskich w opinia walki politycznej. Taką wymowę ma gdyż trzecia natychmiast „przepychanka” dookoła nominacji generalskich. Niezmiernie błędnie się historia, iż pozamerytoryczne, bezpośrednio ambicjonalne i międzypartyjne liczny wprowadzone zostały do dokładnie wewnętrznych procedur kadrowych w siłach zbrojnych. Tracimy w ów wybieg największą cena, jaką armia uzyskało jak jeden mąż z zakończeniem PRL – rozszczepienie go od polityki partyjnej.
"Armia nie jest niczyim prywatnym podwórkiem"

Znowu mamy powtórkę smutnego i żenującego spektaklu publicznego poniewierania kandydatów do awansów generalskich w sława walki politycznej. Taką wymowę ma albowiem trzecia w tym momencie „przepychanka” dookoła nominacji generalskich. Nadzwyczaj fałszywie się historia, iż pozamerytoryczne, szczerze ambicjonalne i międzypartyjne mnogi wprowadzone zostały do dokładnie wewnętrznych procedur kadrowych w siłach zbrojnych. Tracimy w ów podejście największą cena, jaką armia uzyskało wspólnie z zakończeniem PRL – separacja go od polityki partyjnej.